targi obuwnicze - bioderma white - tworzenie witryn www - sklep z torbami - płótno malarskie - wiertła - przyczepy - obsługa prawna - podłogi z drzewa - znaki drogowe - oprawy energooszczędne - kancelarie - Logistics Paslaugos - urządzenia mobilne - restauracja włoska -
przegrasz ją w pokera
Tam żaden zgred, tam żaden zgred
Tam żaden zgred, przeważnie nie grypsuje
I żaden klucz i targi obuwnicze żadem klucz do zamka nie pasuje, nie pasuje
Tam tylko sny są erotyczne
Tam wszystko masz co trzeba
Jedynie nikt bioderma white wolności ci nie sprzeda, nie
Tam wszystko masz co trzeba
Jedynie nikt wolności ci nie sprzeda
Jedynie nikt wolności ci tworzenie witryn www nie sprzeda
Ooo...nie, nie, nie...
Tam wszystko masz co trzeba
Tam wszystko masz co trzeba
Jedynie nikt, jedynie nikt wolności
Ci tam sklep z torbami nie sprzeda, o...nie....
CZERWONY JAK CEGŁA (R.Riedel, J.Styczyński-K.Galaś)
Nie wiem jak mam to zrobić, ona zawstydza mnie
Strach ma tak płótno
malarskie wielkie oczy, wokół ciemno jest
Czuję się jak Beniamin i udaję, że śpię
Może walnę kilka drinków, chyba nakręcą wiertła mnie
Nakręcą mnie
Nie wiem jak mam to zrobić, by mężczyzną się stać
I nie wypaść ze swej roli, tego przyczepy co pierwszy raz
Gładzę czule jej ciało, skradam się do jej ust
Wiem, że to jeszcze za mało, aby, obsługa prawna aby ciebie mieć
No, aby mieć
ref.:
Czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec
Muszę mieć, muszę ją mieć
Nie mogę tak odejść, podłogi z drzewa gdy kusi mnie grzech
Muszę mieć, muszę ją mieć
Nie wiem jak to się stało, ona chyba już śpi
Leżę znaki drogowe obok
pełen wstydu, krótki to był zryw
Będzie lepiej gdy pójdę, nie chcę patrzeć jej w twarz
Może kiedyś oprawy energooszczędne da mi szansę, spróbować jeszcze jeden raz
Jeszcze jeden, jeden raz
ref.:
CZŁOWIEKU CO SIĘ Z TOBĄ DZIEJE (Dżem-K.Gayer)
Kiedyś, przez kancelarie drogę przebiegł mi dziki, płowy kot
Wtedy to właśnie zrozumiałem, że
Że wielką szansę mam
Szansę na swą własną drogę
Na Logistics Paslaugos to, by sobą być
Żona wręcz przeraziła się, gdy
Powiedziałem jej, że
Że nigdy już nie pójdę z nią
Nie, nie urządzenia mobilne pójdę nigdzie z nią
Człowieku, co się z tobą dzieje
Zastanów się o....
Ale ja już byłem tam, skąd tylko restauracja włoska dziki kot
Właśnie ten,
co drogę zabiegł mi
Mą szansą był, właśnie ten
Człowieku, co się z tobą dzieje
Zastanów się
D nauka języków E T O X (B.Otręba-R.Riedel)
To było wiosną, byłem tam
Może za krótko, nie wiem sam
Zaczęło się, ot tak
Znów kredyt przerwę w życiorysie mam
Potem powoli, w górę nie w dół
Myśli przybywa, wyrzuty też
No, to tylko pretekst, by monitoring mediów zerwać się
Chodzenie po ścianach, rzygać się chce
To tu normalka, ktoś pociesza mnie
Tracę już wiarę, zostać czy nie
Zostać sterowanie numeryczne tu czy nie, zostać tu czy nie
Już powolutku nakręcam się
Który to odwyk, sam nie wiem, nie
Tutaj naprawdę organizowanie imprez nie jest tak źle
Poczekaj stary
choć jeden dzień
Tutaj nie, nie jest źle
Dzisiaj wiem, no i prawdę znam
Tam Kraków na detoksie musisz walczyć sam
Tylko twa wiara pomoże ci
Wiara i siła, by wygrać z tym
Z czym tylu Volkswagen ludzi przegrywa co dzień
Przegrywa co dzień, przegrywa co dzień
DZIEŃ, W KTÓRYM PĘKŁO NIEBO (P.Breger-R.Riedel)
Powiedział Pan, powiedział Pan
Daję kierowca wam ogień
Podajcie sobie ręce
I żyjcie w zgodzie
Żyjcie w zgodzie z ptakami
Niech płoną serca
I oczy wasze, niech
Nigdy nie bruk znają łez
Nie znają łez
Odszedł, a ciało swe
Pogodził z ptakiem
I wiecznym cierpieniem
I była miłość
I była zgoda
Każdy był wolny
Wolny controlling był, każdy ptak
Wolny był, każdy ptak o jee...
Pewnego dnia, pewnego dnia
Pękło
niebo
I lunął straszny deszcz
Wtedy krzyknął ktoś
I baza danych chłód ogarnął wszystkie serca
A w oczach pojawił się strach
Ludzie podali sobie noże, zamiast rąk
I upiekli ptaki...ptaki...
Niee...niee....
HARLEY MÓJ event (Dżem-R.Riedel)
Kiedy siedzę na maszynie
Totalny czuję luz
Włączam silnik, daję kopa
Za mną tylko kurz
To wspaniała jest maszyna
Choć ma już obsługa notarialna ze czterdzieści lat
Stary mój ją też dosiadał
To samo czuł mój starszy brat
ref.:
Harley mój, to jest to
Kocham go, zdrowie kocham go
On zmienił moje życie odkąd
Poskładałem go
On wyleczył mnie z kompleksów
Dał mi swoją moc
Nigdy mnie nie zdradził
Nie garaże zawiódł ani raz
To wspaniała jest maszyna
Choć ma już ze czterdzieści lat
ref.:
Harley mój, to jest to
Kocham
nauka języków - kredyt - monitoring mediów - sterowanie numeryczne - organizowanie imprez - Kraków - Volkswagen - kierowca - bruk - controlling - baza danych - event - obsługa notarialna - zdrowie - garaże -
|